Sezon szparagowy 2024 – różowe szparagi

Tegoroczny sezon był bardzo nietypowy. Przede wszystkim zaczął się dużo wcześniej niż zwykle: pierwszy wystające z ziemi wypustki szparagów można już było zobaczyć pod koniec marca! Chociaż uprawiamy głównie bardzo wczesną odmianę, Gijnlim, zwykle szparagi nie pokazywały się wcześniej jak w drugim tygodniu kwietnia, a zbiory zaczynaliśmy najwcześniej w trzecim lub czwartym tygodniu. Rekordowo wysokie temperatury na początku kwietnia sprawiły, że już od drugiego tygodnia tego miesiąca zaczęliśmy sezon.

Wiosenna pogoda lubi jednak płatać figle i w tym roku kwiecień pokazał swoją prawdziwą naturę: po dość długim okresie temperatur ponad 20 stopni Celsjusza nastąpił ich znaczny spadek i pojawiły się nawet przygruntowe przymrozki. To sprawiło, że szparagi, które już ruszyły, musiały nagle zahamować. Co ciekawe, niskie temperatury wpłynęły też na ich wygląd: zachowywały na dużej długości różowo-fioletową barwę, która jest normalna przy pojawianiu się wypustek szparagów zawierających antocyjany, ale znika wraz ze wzrostem długości pędu.

Co ciekawe, takie różowe szparagi nie były przemarznięte, a po poddaniu obróbce termicznej (gotowaniu, smażeniu itd.) przybierały zielony kolor. Tak dzieje się też z purpurowymi odmianami szparagów, które pojawiły się w ostatnich latach.

Wyjątkowo wczesny sezon również wcześnie się skończył: zakończyliśmy zbieranie szparagów już w ostatnich dniach maja.

Sezon szparagowy 2022 – zbieramy, sadzimy, sprzedajemy

Tegoroczny sezon rozpoczął się dość późno – zimny kwiecień kazał nam długo czekać na pierwsze szparagi, które zostały zebrane dopiero w ostatnich dniach tego miesiąca. Dała o sobie też znać panująca susza: wypustki szparagów z trudem przebijały się przez twardą ziemię, ale sił im jak zwykle nie brakowało i dały radę, więc już od pierwszych dni maja nasi odbiorcy mogli cieszyć się smakiem tego wspaniałego warzywa.

W tym roku nowością w naszej ofercie były szparagi w pęczkach po 250 g, które zwłaszcza na początku sezonu cieszyły się dużym zainteresowaniem. Funkcjonował też jak zwykle sklepik przy plantacji, który odwiedzali regularnie stali bywalcy, kupujący większe ilości szparagów, a także nowi klienci. Jeszcze przez kilka dni (na pewno do niedzieli 12 czerwca) będzie możliwość kupowania w nim szparagów.

W tym roku powiększyliśmy też naszą plantację, sadząc kilkadziesiąt tysięcy sadzonek odmiany Gijnlim i Backlim. Jak widać na poniższym zdjęciu, odbywało się to w dość ciężkich warunkach pogodowych, ale udało się. Dla ciekawych do pobrania filmik z sadzenia szparagów.

Jako oficjalny przedstawiciel holenderskiej firmy Beeren Plant Products, produkującej karpy szparagów, zapraszamy do zakupu sadzonek szparagów – jeszcze w tym roku dostępne są niewielkie ilości, nawet od ręki.

Apetyt na szparagi – sezon szparagowy 2021

Apetyt na szparagi rośnie, bo sezon szparagowy w tym roku wyjątkowo się opóźnia. Bardzo surowa zima, porządne opady śniegu i niskie temperatury opóźniły nadejście wiosny. Wszyscy rolnicy powtarzają, że wegetacja jest opóźniona około 2 tygodnie w stosunku do poprzednich lat.

Producenci szparagów również to odczuli na własnej skórze. W poprzednich latach pod koniec kwietnia zbiór szparagów zwykle trwał już w najlepsze od ponad tygodnia. W tym roku zielone szparagi pokazały się co prawda na polach tuż przed połową kwietnia, ale zimne temperatury skutecznie zniechęciły je do wzrostu, tak że wypustki niemal stanęły w miejscu. Do tego solidne przymrozki w ostatnich dniach wymroziły znaczną część tego, co zdążyło wyrosnąć.

Jak dowiedzieliśmy się od znajomych plantatorów we Włoszech, mróz dał się odczuć także tam, kiedy niespodziewanie niskie temperatury (do minus 6) zniszczyły część zbiorów i ograniczyły dostępność szparagów zielonych na rynkach europejskich.

W Polsce zbierane są na razie (koniec kwietnia 2021) tylko szparagi uprawiane w tunelach, pod dodatkową folią. Przeważnie dotyczy to białych szparagów. Najwięcej tego typu upraw jest w Wielkopolsce, tradycyjnym rejonie szparagowym w Polsce. Przymrozki nie dotknęły szparagów m.in. na Lubelszczyźnie, więc gdzieniegdzie można już kupić polskie zielone szparagi.

Na naszym szparagowym polu sezon zacznie się może pod koniec pierwszego tygodnia maja, jeśli pogoda dopisze. A na razie na zaostrzenie apetytu – parę zdjęć szparagów na polu z zeszłego sezonu.

Tak wygląda szparagowa „rodzinka” we wczesnym stadium wzrostu…
…. a tak nieco starsza szparagowa rodzinka – ciągle jednak za mała, by ją zebrać.

Niektóre szparagi ostały się przed mrozami i dzielnie pną się w górę. Na zbiory trzeba jednak poczekać jeszcze pewnie do ok. 10 maja, patrząc na prognozy pogody. Pojedyncze sztuki, które oparły się mrozom, osiągają dopiero długość odpowiednią do zbioru.

Pierwszy z prawej: szparag dobry do zbioru, drugi z prawej – szparag przemarznięty, pierwszy i drugi z lewej – szparagi we wcześniejszej fazie wzrostu. Zdjęcie zrobione 3 maja 2021.

PS. W tym roku zaczęliśmy zbierać szparagi dopiero 10 maja, ale z powodu wysokich temperatur rosły w zawrotnym tempie. To najpóźniej rozpoczęty sezon w naszej kilkuletniej historii. Mamy nadzieję, że dzięki temu apetyt na szparagi jest tym większy!

Sezon szparagowy 2020

Sezon szparagowy 2020 rozpoczęliśmy z pewnym opóźnieniem w stosunku do tego, kiedy pojawiły się pierwsze szparagi. Wszystko to przez przymrozki, które zniszczyły pierwsze wypustki. Długotrwała susza też nie pomogła i plony na dobre zaczęliśmy zbierać po 20 kwietnia. W międzyczasie zaczęliśmy organizować nawodnienie pola (rozłożyliśmy linie kroplujące) – i jak to zwykle bywa – tuż po jego uruchomieniu spadł pierwszy długo wyczekiwany deszcz, w kolejnym tygodniu popadało całkiem sporo.

Szparagi rosną jak szalone, ledwie nadążamy je zbierać, zwłaszcza, że jak wszyscy rolnicy, którzy potrzebują pracowników do ręcznego zbierania plonów, borykamy się z problemem braku rąk do pracy. Zamknięte granice ograniczyły dostępność pracowników z Ukrainy, więc poszukujemy pracowników, gdzie tylko się da.

Nasze szparagi trafiają już do odbiorców hurtowych na Broniszach i do klientów indywidualnych: od paru dni są dostępne w sklepach FRAC i TOPAZ. Pierwsze dostawy na Bronisze dostarczyliśmy 26 kwietnia.

Nowością w tym roku jest nasz samoobsługowy sklepik przy plantacji – wystawione w kamionkowych garnkach pęczki szparagów wybiera się samemu, a należność wrzuca do skrzynki na listy. Towar uzupełniamy na bieżąco. Sklepik ma już swoich stałych klientów i ciągle pojawiają się nowi. Po tygodniu działania w sobotę mieliśmy maksymalne jak dotąd obroty ponad 10 pęczków szparagów jednego dnia. Biorąc pod uwagę położenie naszej plantacji, przy gminnej drodze, w rzadko zabudowanym terenie, jest to niezły wynik.

Post scriptum:

Sezon zakończyliśmy koło Bożego Ciała, ostatnie szparagi z naszej plantacji dotarły do odbiorców hurtowych w połowie czerwca. Dziękujemy wszystkim naszym klientom, zarówno tym indywidualnym, anonimowym gościom naszego sklepiku przy plantacji, jak i wszystkim poznanym i niepoznanym smakoszom szparagów, a także dużym i mniejszym odbiorcom z warszawskiego rynku hurtowego na Broniszach i nie tylko. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku nasze szparagi znowu zagoszczą na Państwa stołach.

Wyszperane o szparagach

Na tej podstronie zamieszczamy różne ciekawostki dotyczące szparagów, od tak podstawowych informacji, jak ich wartości odżywcze i zalety dla zdrowia, czy też podstawowe dane o historii uprawy szparagów i ich odmianach, aż po przysłowia o szparagach z różnych stron świata i inne ciekawostki językowe oraz wzmianki o szparagach w literaturze. Najbardziej praktyczną część tego serwisu stanowią przepisy na proste dania ze szparagami w roli głównej lub drugoplanowej. Będą się tu również pojawiać wieści z naszego szparagowego pola. Zapraszamy do lektury!