Szparagi w ogrodzie – często zadawane pytania

1204428053

Od kiedy zaczęliśmy kilka lat temu sprzedawać nie tylko szparagi, ale również karpy szparagów, musimy odpowiadać na wiele pytań naszych klientów. Dlatego przedstawiamy tutaj kilka podstawowych informacji o szparagach dla osób, które chciałyby uprawiać je amatorsko we własnym ogrodzie lub na działce.

Jakie szparagi posadzić?

W sprzedaży są nasiona szparagów różnych odmian, jednak dużo prościej i szybciej jest wyhodować szparagi z karpy. Szybciej będziemy cieszyć się pierwszymi zbiorami. Niektóre odmiany szparagów są przeznaczone typowo dla uprawy szparagów bielonych, inne z kolei sprawdzą się równie dobrze w uprawie białych i zielonych szparagów. Karpy jednej i tej samej odmiany mogą więc służyć do uzyskania zarówno szparagów zielonych, jak i bielonych. Wszystko zależy od sposobu uprawy: białe szparagi muszą rosnąć przysypane wałem lub kopcem ziemi i wycina się je, zanim wyjdą na powierzchnię. Zielone natomiast nie wymagają kopca czy wału i wycinamy je, gdy uzyskają odpowiednią długość (20-25 cm). Od niedawna na rynku są też są też ciekawe odmiany fioletowe (Erasmus) oraz jasnozielone (oliwkowe) – Bacchus czy Xenolim.

Czy mogę hodować białe i zielone szparagi z jednej odmiany?

Niektóre odmiany nadają się do uprawy zarówno białych, jak i zielonych szparagów (Backlim, Gijnlim, Fruhlim), inne są wykorzystywane typowo jako białe (Cygnus, Grolim) lub tylko zasadniczo jako zielone (oliwkowe – Xenolim), czy fioletowe.

Czy karpy po otrzymaniu trzeba od razu posadzić?

Nie, karpy można przechować nawet kilka tygodni, najlepiej w chłodnej piwnicy, w ciemności, można przysypać je piaskiem lub ziemią albo nakryć jakąś tkaniną, żeby nie obsychały.

Na karpach zaczęły rosnąć kiełki (wypustki): czy to przeszkadza w ich posadzeniu?

Nie należy się martwić pojawiającymi się wypustkami. To naturalna reakcja roślin spowodowana m.in. wyższą temperaturą .

Czy środek karpy i ewentualnie pojawiające się na niej kiełki (wypustki), muszą przy sadzeniu znaleźć się ponad ziemią?

Nie, karpy sadzimy na głębokości 18-20 cm, przysypując ok. 7-10 cm ziemi, pojawiające się na środku karpy wypustki zasypujemy ziemią, gdy dotrą do jej powierzchni, zaczną się zabarwiać na odpowiedni do odmiany kolor. Środek karpy i tak znajdzie się wyżej niż reszta korzeni.

Jak ułożyć korzenie karpy przy sadzeniu?

Karpy mają bardzo długie korzenie, nawet do 30 cm, dlatego posadzenie ich tak, żeby były pionowo czy rozłożone gwieździście wymagałoby wykopania bardzo dużego dołu, a tego można uniknąć. Sadząc karpy rzędem, w wykopanej podłużnej bruździe, można po prostu rozłożyć korzenie w dwóch kierunkach, żeby środek karpy był skierowany do góry. Pokazane poniżej na zdjęciu optymalne gwiaździste ułożenie korzeni nie jest konieczne.

Jakie odstępy należy zostawić między szparagami?

Każda odmiana ma konkretne zalecenia co do ilości sadzonek na metr bieżący, zwykle jest to 4-5 karp. Jest to więc odstęp 20-25 cm między karpami. Na stronie naszego dostawcy karp https://www.beeren-plantproducts.com/pl/odmiany  można znaleźć konkretne informacje dotyczące każdej odmiany, podajemy też zwykle w naszych ogłoszeniach.

Jakie odstępy zostawić między rzędami szparagów?

W warunkach uprawy polowej zostawia się między rzędami szparagów odstępy nawet dwumetrowe, żeby umożliwić zabiegi agrotechniczne. W amatorskiej uprawie trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem: pamiętając, że szparagi to potężne, bujne rośliny (dorastają wzrostu człowieka i z czasem wytwarzają w sezonie wegetacyjnym, po zakończeniu zbiorów, po kilka potężnych pędów, rozwijających się w puszyste „choinki”), należy zadbać o to, by był do nich dostęp zarówno przy zbiorze, jak i potem, podczas pielenia itd.

Czy szparagi wymagają nawożenia?

W produkcji rolnej szparagi nawozi się nawozami azotowymi przed sezonem i po jego zakończeniu, żeby zrekompensować roślinom wysiłek związany z tworzeniem nowych wypustek, które są wycinane podczas zbiorów. Można tak robić też w amatorskiej uprawie, ale nie trzeba. Jeśli ktoś chce je nawozić, to sprawdzą się na pewno nawozy wieloskładnikowe czy podany w odpowiednim czasie obornik (uwaga, żeby nie poparzył młodych roślin!). Szparagi to „złoto piasków”, więc urosną i bez nawożenia, oczywiście mniej bujne i drobniejsze. Mają długie korzenie, które czerpią z głębszych warstw ziemi potrzebne składniki. Ważne, żeby pilnować poziomu pH, by ziemia była zasadowa (optymalne dla szparagów wynosi 6-7) i w razie czego stosować wapno.

Czy mogę zbierać szparagi w tym samym roku, kiedy je sadzę?

Oczywiście można spróbować szparagów w tym samy roku, gdy je sadzimy, ale początkowo wyrastają one drobne i nieliczne. Karpa musi się wzmocnić, aby wydała dobry plon w kolejnych latach. Zalecenia są takie, że szparagi z karp wielkości (klasy) A zbieramy intensywnie rok po posadzeniu, a z karp wielkości B – 2 lata po posadzeniu.

Jak długo mogę zbierać szparagi?

Plony z dorosłej plantacji szparagów zbiera się około 6 tygodni; w pierwszym roku po posadzeniu warto ten czas skrócić, zaczynając od 2-3 tygodni, i stopniowo wydłużać go w kolejnych latach.

Szparagi – dziwaki

Szparagi przeznaczone do handlu muszą spełnić określone wymagania jakościowe, dotyczące długości, grubości (w zależności od klasy), kształtu. I takie właśnie – w miarę równe, w miarę jednakowej grubości, raczej proste trafiają w pęczkach do odbiorców.

Przyroda jednak nic sobie nie robi z oficjalnych wymagań jakościowych i na polu można zobaczyć najprzedziwniejsze okazy. Część z nich uwieczniliśmy na zdjęciach w poprzednich sezonach i teraz przyszła pora się nimi podzielić.

Oto kilka szparagów, które ze względu na powyginane w esy-floresy kształty nie dały się zapakować w żaden pęczek. Jeden z nich jest dodatkowo dziwnie spłaszczony, tak jakby de facto stanowiły go dwa zrośnięte pędy.

Biały szparag wśród zielonych? A owszem, do tego w czapce! Takie okazy też się zdarzają. Otóż niektóre wypustki szparagów kiełkują dokładnie w miejscu zeszłorocznych, przyschniętych pędów, i nieraz taki pęd zatrzymuje się na ich główce jak czapka. Przez pozbawienie dopływu światła słonecznego główka się nie przebarwia na zielono i po zdjęciu „czapki” pozostaje biała.

Wśród naszych szparagów trafiały się nie tylko okazy dziwnych kształtów, ale czasem też nieco innej barwy. Najdziwniejszy z nich był jednak szparag z podwójną główką – niczym bliźniaki. Poniżej na zdjęciu z kolegami o nieco innej niż zwykle, ciemniejszej barwie.

Co ma piorun do szparaga, czyli szparagi w starych słownikach

Chociaż zestawienie pioruna i szparaga wydaje się dziwne, jednak mają one coś wspólnego. Otóż w ludowej tradycji szparagi nazywane były w dawnej polszczyźnie gromowym zielem , gromowym korzeniem lub piorunowym zielem. Ta nazwa wzięła się być może z wierzenia, iż rośliny bulwiaste (do których zaliczano szparagi, pewnie ze względu na obfite i grube korzenie) oddalają uderzenia piorunów. Wspomina o tym opublikowane w 1675 r. w Krakowie dzieło Jakuba Kazimierza Haura zatytułowane Oekonomika ziemiańska generalna: „Bulwy, gdzie są sadzone, od tego miejsca oddalają impety piorunów„.

Może to wygląd korzeni szparaga – bardzo obfitych, grubych (ponad pół centymetra), i długich, jasno beżowych – przywiódł komuś na myśl błyskawicę. Podobnie jak znajdowane w ziemi podłużne kamienie, w kształcie strzałek, lekko zaostrzone z jednej strony nazywano „piorunami”, „piorunowymi kamieniami”, czy „strzałkami piorunowymi” , podczas gdy tak naprawdę są to skamieniałości belemnitów. Dawniej jednak uważano je za skutki uderzenia piorunu i traktowano jak amulety.

Nazywanie szparaga „gromowym zielem” czy „gromowym korzeniem” potwierdzają też stare polskie słowniki. I tak Nowy dykcjonarz, to jest mownik polsko-niemiecko-francuski zawiera hasło szparag objaśnione właśnie jako gromowe ziele. Dykcjonarz został opracowany przez Michała Abrahama Troca i wydany w 1764 r. w Lipsku. Bardzo wymowny jest pełen tytuł tego dzieła: Nowy dykcjonarz to jest mownik polsko-niemiecko-francuski z przydatkiem przysłow potocznych, przestrog gramatycznych, lekarskich, matematycznych, fortyfikacyjnych, żeglarskich, łowczych i inszym naukom przyzwoitych wyrazow,

Fragment Nowego dykcjonarza z hasłem szparag

Podobne wzmianki znajdują się też w opracowanym w pierwszej połowie XIX w. Słowniku Polskim Samuela Bogumiła Lindego. Hasło szparag – poza wzmianką, że jest to właśnie gromowe ziele, zostało cytatami ukazującymi stosowanie tego słowa. Co ciekawe, jeden z nich mówi: „częstym przesadzaniem wypustki szparagów grubieją”. Nie jest to zgodne z aktualną praktyką uprawy tego warzywa. Ponieważ szparagi mają bardzo długie korzenie (sięgające nawet paru metrów), nie przesadza się ich, a raz założoną plantację eksploatuje przez kilkanaście lat. Jednak przekonanie o korzyściach płynących z przesadzania szparagów musiało być powszechne, gdyż drugi cytat przytoczony przez Lindego mówi: „Komisarz ten possessorów iak szparagi przesadza”.

Hasło „szparag” w słowniku Lindego

W słowniku Lindego pod hasłem „gromowy” jest również wzmianka o szparagu. „Gromowe korzenie – dziki szparag na trawiastych pagórkach rosnący”, a także: „Aszparag u nas gromowym ziołem zowią”. Ten ostatni cytat zawiera starszą wersję słowa szparag używaną w polszczyźnie, która – jak łacińskie słowo asparagus – miała na początku „a”.

Szparagi latem – zarówno te uprawiane, jak i dziko rosnące wyglądają podobnie.

Szparagi w literaturze – aktualizacja!

O szparagach w literaturze nie będziemy oczywiście pisać wyczerpująco, bo ten artykuł bynajmniej nie jest wynikiem metodycznego badania tej kwestii, a raczej zapisem tego, na co udało się nam natknąć w ostatnim czasie.

Szparagi wspominane w literaturze są tu raczej świadectwem tego, że w danej epoce warzywo to w Polsce jadano, i że było daniem na tyle popularnym, iż zasłużyło sobie na wzmiankę w opisie scen biesiadowania. Pierwszy przykład pochodzi z naszej narodowej epopei, „Pana Tadeusza”. Adam Mickiewicz w Księdze V zatytułowanej Kłótnia (w. 313-324), tak opisuje ucztę na zamku:

Mężczyznom dano wódkę; za czym wszyscy siedli
I chłodnik zabielany milcząc żwawo jedli.
Po chłodniku szły raki, kurczęta, szparagi,
W towarzystwie kielichów węgrzyna, malagi;
Jedzą, piją, a milczą wszyscy. Nigdy pono
Od czasu jako mury zamku podźwigniono,
Który uraczał hojnie tylu szlachty bratów,
Tyle wesołych słyszał i odbił wiwatów,
Nie pamiętano takiej posępnej wieczerzy;
Tylko pukanie korków i brzęki talerzy
Odbijała zamkowa sień wielka i pusta:
Rzekłbyś, iż zły duch gościom zasznurował usta.

(Źródło: Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, Czytelnik, Warszawa 1995, s. 141)

Mickiewicz umieścił akcję, „Pana Tadeusza” w roku 1811, a więc mamy tu dowód na to, że szparagi na początku wieku XIX były znane i uprawiane w polskich i litewskich dworach szlacheckich.

Kolejny przykład pochodzi z okresu ponad wiek późniejszego, ze wspomnień Mieczysława Jałowieckiego (1876-1963 ) zatytułowanych Na skraju imperium. Ten arystokrata pochodzący z kresów dawnej Rzeczypospolitej opisuje swoje barwne losy począwszy od dzieciństwa spędzonego w majątku Syłgudyszki i młodzieńczych lat na Uniwersytecie w Rydze, gdzie należał do korporacji akademickiej Arkonia. Później pełnił funkcje wysokiego urzędnika ministerstwa rolnictwa i dyplomaty w carskiej Rosji, był też przedsiębiorcą i szpiegiem brytyjskiej armii w czasie I wojny światowej i rewolucji bolszewickiej w Petersburgu, a następnie delegatem rządu odrodzonej Polski w Wolnym Mieście Gdańsk. Opisując lata swojej młodości wspomina okres, gdy po ślubie z Julią Wańkowiczówną w 1910 r. mieszkał w Wilnie:

Wieczorami wychodziłem często z Julią na kolacje do klubu szlacheckiego na wspaniałe wileńskie szparagi, raki lub smażone sielawy. Klub szlachecki słynął z doskonałej kuchni. Służba, ubrana we fraki liberyjne piaskowego koloru, ze złotymi guzikami, składała się przeważnie z dawnych kamerdynerów. Była życzliwa, nieprzymuszona i jowialnie poufała.

(Źródło: Mieczysław Jałowiecki, Na skraju imperium i inne wspomnienia, Czytelnik, Warszawa 2013, s. 169.

Powyższe wzmianki to właściwie tylko kronikarski zapis zwyczajów żywieniowych, wśród których wymienione są szparagi. Zobaczmy jednak przykład prawdziwie mistrzowskiego literackiego opisu szparagów, jaki zostawił Marcel Proust w pierwszym tomie swojego cyklu W poszukiwaniu straconego czasuW stronę Swanna:

Oglądałem na stole, gdzie dziewczyna łuskała groszek, ułożone szeregiem zielone kulki — niby do jakiejś gry; ale zachwyt mój wzmógł się wobec szparagów, nasyconych ultramaryną i różowością, a których pręt, delikatnie pocętkowany fioletem i lazurem, blednie nieznacznie w iryzacjach niebędących z ziemi, aż do stóp, jeszcze powalanych glebą, w której tkwiły. Zdawało mi się, że w tych niebiańskich odcieniach demaskują się rozkoszne istoty, które dla zabawy przedzierzgnęły się w jarzyny, ale poprzez kostium swego jadalnego i jędrnego ciała, w owych kolorach rodzącej się jutrzenki, w owych szkicach tęczy, w owym zamieraniu błękitnych wieczorów, objawiają swoją szacowną esencję. Poznawałem ją jeszcze, kiedy, przez całą noc po owym obiedzie, zabawiały się w swoich psotach — poetycznych i grubych niby feeria Szekspira — tym, aby zmienić mój nocnik w naczynie wonności.

(Źródło: Marcel Proust, W stronę Swanna, tłumaczenie Tadeusz Boy-Żeleński, akapit 433, https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/w-strone-swanna.html#s2 , dostęp 19.04.2020)

Uważny czytelnik może znaleźć kilkanaście wzmianek o szparagach w tym tomie o ich kupowaniu, obieraniu, przygotowywaniu czy jedzeniu, ten opis jednak zadziwia najbardziej, zwłaszcza że po początkowych zachwytach nad urodą tego warzywa kończy się zawoalowaną wzmianką o charakterystycznym zapachu moczu, jaki pojawia się po spożyciu szparagów.

Antocyjany i wiosna 2020 na szparagowym polu

Przy sprzyjającej pogodzie już w początkach kwietnia na szparagowym polu pojawiają się pierwsze wypustki szparagów. Odmiana Gijnlim, którą uprawiamy, należy do tych wcześniejszych, dlatego już koło 10 kwietnia 2020 zobaczyliśmy na polu pierwsze szparagi. Ponieważ po Wielkanocy (12 kwietnia) nastąpiło znaczne ochłodzenie, na początek sezonu trzeba będzie jeszcze poczekać. W poniedziałek wielkanocny, 13 kwietnia, spadł długo oczekiwany deszcz, niestety nie było go zbyt wiele, ale i tak ucieszył.

Na zdjęciu powyżej widać, że wschodzące szparagi mają praktycznie całe fioletowe wypustki, dopiero w miarę wzrastania ich łodygi zielenieją. W odmianie Gijnlim, którą uprawiamy, nawet u szparagów zbieranych w czasie sezonu główki pozostają lekko fioletowe. Ten kolor to skutek zawartych w szparagach antocyjanów. Kiełkujące wypustki szparagów zabarwiają się na fioletowy kolor pod wpływem słońca. Jeśli zajrzeć pod ziemię, i podejrzeć szparaga zanim ujrzy światło, będzie białawy – tak właśnie hoduje się szparagi bielone, które rosną bez dopływu światła słonecznego.

Antocyjany to naturalne barwniki roślinne, obecne w takich owocach jak jagody, jeżyny, maliny, czarne porzeczki, czarny bez, aronia czy winogrona, a także w warzywach, jak czerwona kapusta, bakłażany czy właśnie szparagi. Antocyjany są naturalnymi antyoksydantami. W zależności od pH środowiska, w jakim się znajdują, antocyjany mogą przybierać barwy od czerwonej po fioletową (przy wysokim pH – jak w przypadku szparagów). Niektóre odmiany szparagów nie zawierają antocyjanów i nie mają takiego fioletowego zabarwienia w początkowym stadium wzrostu, lecz są jasno zielone. Z kolei inne odmiany mają tak wysoką zawartość antocyjanów, że pozostają fioletowe również później, gdy są gotowe do zebrania: to właśnie szparagi fioletowe.

Na kolejnej fotografii można zobaczyć, jaka panuje susza: każdy szparag musi przebijać się przez zeschnięte grudy ziemi, czasem kilka wypustek podnosi w górę duży jej płat.

Uprawa szparagów

Trochę historii

Szparag (asparagus officinalis) jest byliną występującą naturalnie w basenie Morza Śródziemnego, ale obecnie uprawiany jest w wielu rejonach świata.

Szparagi były jedzone i doceniane już przez starożytnych Egipcjan, Greków i Rzymian. Ich wizerunki można znaleźć na egipskich sarkofagach sprzed 5000 lat. Do dalszych zakątków Europy (Anglii i Niemiec) dotarły prawdopodobnie w średniowieczu. W Polsce natomiast rozpowszechniły się w XVIII wieku, kiedy szparagarnie zakładano przy wielu dworach.

Co się je?

Jadalną częścią szparaga są jego wypustki, czyli młode kiełkujące pędy. Obcina się je, kiedy osiągną pożądaną długość. Po sezonie szparagowym, który trwa około 6 tygodni, roślinom pozwala się rosnąć swobodnie: wyrastają wtedy na duże niby „choinki”.

Szparagi białe i zielone

Szparagi białe (właściwie: bielone) uzyskuje się z tych samych odmian, co zielone, ale inny jest sposób uprawy. Rosną one w wałach usypanych z ziemi, bez dostępu do światła, a ich wypustki ścina się, zanim przebiją powierzchnię gleby. Szparagi białe są zwykle grubsze od szparagów zielonych tej samej odmiany. Wypustki szparagów zielonych, kiełkując, wyrastają ponad powierzchnię gleby, dzięki czemu zachodzi w nich normalnie fotosynteza i wytwarzany jest chlorofil. Szparagi zielone mają wyrazistszy smak i są bogatsze w wartości odżywcze.

Odmiany szparagów

W przypadku szparagów – tak jak wielu innych roślin uprawnych – mamy do czynienia z różnymi odmianami, wyhodowanymi przez dziesięciolecia jego uprawy w różnych zakątkach świata. Smakosze, kupujący często w sezonie szparagi, mogą zauważyć, że raz trafią na pęczek grubych wypustek, o jaskrawej, jasnozielonej barwie, innym razem kupią drobniejsze szparagi, ciemniejszego koloru, z lekko fioletową główką i łuskami. Może też uda się trafić na szparagi fioletowe, sprowadzane z zagranicy. Różnice w wyglądzie wynikają właśnie z cech właściwych dla danej odmiany.

Czy szparagi mają płeć?

Co ciekawe, występują męskie i dwupienne odmiany szparaga. Odmiany dwupienne posiadają osobniki zarówno męskie, jak i żeńskie. Odmiany męskie dają wyższy plon, a ponieważ nie produkują nasion, w ich uprawie nie ma problemu z usuwaniem siewek, dlatego są bardziej popularne wśród producentów. W Polsce uprawia się przede wszystkim szparagi męskich odmian niemieckich (jak Rapsody, Ravel, Ramada) i holenderskich (np. Franklim, Gijnlim czy Backlim).

Jak wygląda szparagowe pole?

Szparagi są na tyle rzadką uprawą (zwłaszcza w centralnej Polsce), że niewiele osób rozpoznaje szparagowe pole, gdy na nie trafi. Mało kto wie też, że jest to roślina wieloletnia: w polskich warunkach jedną szparagarnię zakłada się na około 13 lat.

W sezonie szparagowym (od kwietnia do czerwca) plantacja szparagów wygląda dziwnie: z daleka wygląda to tak, jakby ludzie kręcili się po pustym polu i zbierali niewidoczne plony. Po sezonie z kolei ludzie dziwią się, co to za dziwne choinki rosną na polu. Szparagowe pole jesienią pięknie się przebarwia: ciepło żółte, złotawe niby drzewka, sięgające wzrostu dorosłego człowieka, ścina się w październiku lub zostawia na polu do wiosny.

Tak naprawdę jednak szparag wcale nie jest tak rzadki, jak by się wydawało. Wielu z nas pamięta pewnie „szparagus”, który dodawało się do bukietów z kwiatów zerwanych w wiejskim ogródku. Cieniutkie jak koper, ale dużo dłuższe „igiełki”. U naszych babć i cioć w obejściu rosły takie właśnie dzikie szparagi. A i teraz dość często można je spotkać dziko rosnące: nawet na warszawskich Zawadach. Skąd się wzięły? Może to pozostałości dawnych szparagarni, które często funkcjonowały przy polskich dworach.

O każdej porze roku szparagowe pole wygląda inaczej. Zimą na pustym polu zostają jak na ściernisku zeschłe, przycięte łodygi szparagów. Wiosną pojawiają się pierwsze wypustki i zaczyna się sezon zbiorów.

Zimą szparagi nie zawsze pozostają na polu. Na naszej plantacji wycinamy je jesienią, stosując się do zasad integrowanej produkcji: usunięcie wyrośniętych pędów ma zapobiec zimowaniu w nich potencjalnych szkodników.

Wczesną wiosną szparagowe pole wygląda jeszcze inaczej. Zostają na nim suche, krótko ścięte łodygi szparagów – wygląda to jak nieprzeorane ściernisko.

Szparagowy miód

Czy ktoś kiedyś jadł szparagowy miód? Pewnie tak, chociaż pewnie wcale o tym nie wiedział, jedząc miód wielokwiatowy. Najpopularniejsze są takie miody jak rzepakowy, lipowy czy gryczany, ale – jak się okazuje – szparagowe pole też jest atrakcyjnym miejscem dla pszczół. Późną wiosną i latem na polu roi się od owadów, wśród kwitnących szparagów uwijają się pszczoły, z charakterystycznymi pomarańczowo zabarwionymi koszyczkami na pyłek, umieszczonymi na tylnych odnóżach.

Kwiaty szparaga lekarskiego są niepozorne: jasnozielone płatki w kształcie maleńkiego dzwoneczka (do paru milimetrów długości) wabią jednak owady.

Na zdjęciach widać pszczoły zbierające pyłek na młodej plantacji szparagów późną wiosną, pod koniec maja 2019: jak widać, gałązki szparagów nie są jeszcze tak puszyste jak w pełni lata, ale pełno na nich kwiatów.

Szparagi a zdrowie

Szparagi to pierwsze warzywa gruntowe, jakie pojawiają się wiosną na naszych stołach. Szparagi są cenione jako pokarm niskokaloryczny (tylko 20 kalorii na 100 g) oraz źródło minerałów i witamin. Zielone szparagi mają więcej wartości odżywczych niż białe, zawierają m. in. dużo potasu, witaminy A, C, wapnia i żelaza.

Obecnie szparagi stają się coraz bardziej popularne i dostępne, tak że w dużych sieciach handlowych czy supermarketach można je kupić praktycznie przez cały rok: zimą te pochodzące z Peru czy Meksyku, wczesną wiosną z południa Europy, np. Włoch. Często jednak jakość importowanych szparagów, a zwłaszcza ich świeżość, pozostawia wiele do życzenia: zdarza się, że mają przyschnięte główki, wysuszone końcówki, a na skutek długiego przechowywania robią się łykowate.

Polskie szparagi pojawiają się na rynku zwykle od połowy lub końca kwietnia (w zależności od pogody), ich cena zwykle na początku sezonu jest dość wysoka, a wraz z upływem czasu maleje: w czerwcu kończy się ich zbiór, wtedy znowu może wzrastać. Warto jednak pamiętać, że szparagi to pierwsze warzywo polowe zbierane w Polsce: są więc to pierwsze prawdziwe nowalijki.

Szparagi są warzywem cenionym przez dietetyków ze względu na swoją niską kaloryczność: 100 g szparagów zawiera tylko 20 kalorii (80 kJ). W dużej mierze składają się z wody (tylko 5-6 % suchej masy).

Chociaż w Polsce szparagi uważano do niedawna za warzywo luksusowe, ze względu na swoją cenę i ograniczoną nieraz dostępność, ich właściwości odżywcze sprawiają, że warto wprowadzić je do swojego jadłospisu. Poza walorami smakowymi warto docenić również wartości odżywcze szparagów, żeby przekonać się do ich jedzenia.

Dokładny wykaz składników odżywczych zawartych w szparagach można znaleźć na naszej podstronie Wartości odżywcze szparagów

Zalety dla zdrowia szparagów zielonych

Szparagi zawierają następujące składniki odżywcze :

– kwas foliowy zalecany zwłaszcza kobietom w ciąży oraz planującym poczęcie, ponieważ wpływa on korzystnie na układ nerwowy dziecka, ale również spowalnia procesy starzenia się organizmu i wspiera regenerację komórek oraz układ krążenia.

– witamina C – w 100 g szparagów zielonych mamy jej ok. 35 mg (w szparagach bielonych jest to 20 mg), przy czym najwięcej kwasu askorbinowego zawiera główka szparaga.

– witaminy A oraz E, które poprawiają kondycję skóry, włosów i paznokci, zwłaszcza w połączeniu z beta-karotenen, który zawierają tylko zielone szparagi.

– wysoki poziom witamin z grupy B (B1, B2, B6) wpływa na poziom homocysteiny  – szparagi są warzywem, które może poszczycić się najbogatszą zawartością tych witamin, zawierają też witaminy K, P, PP.

– są źródłem żelaza oraz wapnia i fosforu (wpływających na kondycję kości i zębów), a także tak rzadko występujących w naszej diecie pierwiastków takich jak selen i german;

– wysoka zawartość potasu (w stosunku do niskiej zawartości sodu) w połączeniu z zawartą w szparagach asparaginą sprawia, że mają one właściwości moczopędne;

– prebiotyk inulina zawarty w szparagach jest rodzajem błonnika trawionym dopiero w jelicie grubym, gdzie wspiera rozwój flory dobroczynnych dla organizmu bakterii.

– Szparagi zawierają duże ilości glutationu – białka będącego silnym antyoksydantem, któremu poświęca się w ostatnich latach coraz więcej uwagi w badaniach naukowych. Wzmacnia ono układ odpornościowy, wspomaga procesy oczyszczania organizmu z toksyn oraz zapobiega rozwojowi komórek nowotworowych. Szparagi mogą zawierać nawet 70 mg glutationu na 100 g produktu, co stawia je w czołówce warzyw zawierających ten składnik.

– niski indeks glikemiczny (15) – oznacza niską zawartość węglowodanów: dzięki czemu regulują poziom cukru we krwi, są zalecane osobom cierpiącym na cukrzycę.

– szparagi zawierają też sporo błonnika pokarmowego (0,7-1,5%), który poprawia perystaltykę jelit.

Uwaga: szparagów nie powinny jeść osoby cierpiące na dnę moczanową i choroby reumatyczne.

Wartości odżywcze szparagów

Wartości odżywcze szparagów przedstawiamy dla 100 g surowych szparagów zielonych.

SkładnikiWartość w 100 g
Woda93,22 g
Wartość energetyczna20 kcal
Białka2,20 g
Tłuszcze ogółem0,12 g
Węglowodany3,88 g
Błonnik pokarmowy2,1 g
Cukry ogółem1,88 g
Minerały:
Sód (Na)2 mg
Wapń (Ca)24 mg
Żelazo (Fe)2,14 mg
Fosfor (P)52 mg
Potas (K)202 mg
Cynk (Zn)0,54 mg
Witaminy:
Witamina C (kwas askorbinowy ogółem)5,6 mg
Witamina B1 (tiamina)0,143 mg
Witamin B2 (ryboflawina)0,141 mg
Witamina B3 (niacyna)0,978 mg
Witamina B60,091 mg
Foliany52 µg
Witamina A (jako równoważnik retinolu)38 µg
Witamina K41,6 µg
Witamina E1,13 mg

Źródło: United States Department of Agriculture